wtorek, 23 grudnia 2014

Od kołyski do nastolatka

Witajcie Kochani czytelnicy. Nie wiem jakim sposobem wy ale ja w tego typu miesiącach jesiennych przechodzę etap rozmyślania nad swoim życiem,może również tak macie?A może byście chcieli się nimi podzielić zemną?Każdy z nas ma jakieś doświadczenia albo nie zawsze będą one miłe, o niektórych nie mówimy i skrywamy w sobie próbując je w sobie zagłuszyć.To nie jest korzystne bądź dla nas czy dla naszego otoczenia bądź najbliższych.Jeżeli macie ochotę się wypłakać to ja czekam na was i wasze wpisy.Jak jedynie będę mogła to pomogę,czasem takie wygadanie się drugiej osobie bywa całkiem niezłym lekarstwem albo uwierzcie naprawdę pomaga.A może macie jakieś własne sprawdzone sposoby na jesienną handre albo smutki to poproszę podzielcie się nimi.Są czy przyjemne zasiłki strony jesieni,piękne krajobrazy,które da się podziwiać dzięki długim spacerom,jest czas na naszą ulubioną lekturę która leży gdzieś w kącie zakurzona czy czeka aż po nią sięgniemy.Jak czy również spędzenie miłego wieczoru z przyjacielem czy osobą bliższa naszemu sercu.I nawet więcej czasu da się poświęcić dla naszych pociecz na wszelkiego typu grach lub zabawach,a nic tak nas nie rozbawi lub poprawi humoru w jaki sposób uśmiech dzieci.Wtedy wszelkie smutki znikają.Może być jeszcze opcja porządkowania szafek z różną zawartością.Jak się czymś zajmiemy to albo nie dostajemy czasu na smutki. Pozdrawiam serdecznie albo czekam na was.


.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz