Odłożyłam poradniki i cieszę się z tego. Gdybym czytała je do końca, to po porodzie prawdopodobnie wpadłabym w depresję.
Okazało się bardzo szybko, że sami na bieżąco musimy stawiać czoła przeróżnym wyzwaniom, bardzo zwykłym lub codziennym, zaznaczę, ale chociaż dla młodego rodzica, wyzwaniom.
To mogłaby być jedyna rada dla każdego kto chce zostać rodzicem, kto się do tej roli przygotowuje, kto na ten moment rodzicem jest.
Jestem jednak zdania, komórki macierzyste że póki wszystko jest tak, jakim sposobem być powinno, nie powinniśmy tarapatów kreować, a kierować się sercem, rozumem, intuicją.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz